21 września odbyło się spotkanie Klubu Poszukiwaczy Historii Niepołomic, które dotyczyło zabytkowego budynku nazywanego „starą piekarnią”. Budynek ten, mieszczący się przy Placu Kazimierza (obecnie ul. Spółdzielcza 7), figurował wówczas pod nr 48.  9 kwietnia 1960 r. został wpisany do rejestru zabytków przez ówczesny Wydział Kultury Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie.

Ze swoimi badaniami i odkryciami na ten temat podzielił się z nami Krzysztof Sojka, historyk, pasjonat i badacz lokalnej historii.

Według starych map i dokumentów znajdujących się w Archiwum Głównych Akt Dawnych w Warszawie w XVIII wieku, w otoczeniu niepołomickiego zamku znajdował się tylko jeden obiekt murowany, który składał się z przylegających do siebie piwnic. Przeznaczone były one do przechowywania piwa, a znajdowały się między drewnianymi budynkami browaru i gorzelni. Obiekt ten powiązany był z działalnością królewskiej propinacji (propinacja – to wyłączne prawo właściciela dóbr ziemskich do produkcji i sprzedaży piwa, gorzałki i miodu w obrębie jego dóbr oraz przywilej do sprowadzania tych wyrobów z innych miast i czerpania z tego tytułu dochodów).

Na spotkaniu Krzysztof Sojka opowiadał również o propinacji Państwa Niepołomickiego w XVIII wieku –  o tym jak wyglądała wtedy produkcja i sprzedaż alkoholu.

Informacje zawarte w Archiwum Skarbu Koronnego XLVI-Lustracje, rewizje
i inwentarze dóbr królewskich. Interesujący nas okres i zakres zawartości obejmują
inwentarze z lat 1725-(sygn.1/7/0/9/50A), 1750-(sygn.1/7/0/9/50B). (Kopie cyfrowe
obiektów udostępniane są online na stronie: szukajwarchiwach.gov.pl)
Inwentarz 50A z 1725 roku i Inwentarz 50B z 1750 r. zawierają dokładne opisy piwnic:
[…]Piwnica murowana do której drzwi na zawiasach y hakach z wrzeciądzem, y skoblami
żelaznymi. W tey piwnicy pierwszey są ketnary: po obydwu stronach pod piwo i z korytkami.
Posadzka ceglana nie dobra. Z tey pierwszej są drzwi do drugiej piwnice. W niej jest okno
przy którym okiennica drewniana , na zawiasach y hakach z wrzeciądzem y skoblami
żelaznymi. W niey posadzka ceglana nie dobra. Od tej piwnicy idąc przez groblę jest Gorzelnia (drewniana) […]

[…]Przy browarze była gorzelnia stara która zgorzała z Wołownią na ten czas kiedy y stajnie. Przy tym miejscu gdzie była gorzelnia idąc dalej jest Piwnica murowana do której drzwi na zawiasach y hakach z wrzeciądzem y skoblami żelaznymi. U tey piwnicy pierwszej są ketnary po obydwu stronach pod piwo y z korytkami. Posadzka nie dobra, wyniszczona. Z tey pierwszej są drzwi do drugiey piwnicy. U niey jest okno, przy którym okiennica drewniana na zawiasach y hakach z wrzeciądzem y skoblami żelaznymi, w niej posadzka ceglana także nie dobra. Ta piwnica prędkim upadkiem grozi w którey wszysko sklepienie rozrysowało się tak dalece że ze sklepienia cegły wypadają tudziesz y w ścianach. Mury tak z wierzchu i z wewnątrz znacznie wykruszone. Dach nad tą piwnicą dużo zły. Od tey piwnice idąc przed groblą jest budynek pisarski z gorzelnią (drewniany)*…

W późniejszych latach obiekt, o którym mowa, został rozbudowany. Po rozbiorze w 1772 r. Austriacy przekształcili dawne królewszczyzny w tzw. dobra kameralne, natomiast propinacje zostały przekazane w tzw. arendę, czyli dzierżawę.

Bardzo prawdopodobne jest, że do rozbudowy budynku „starej piekarni” została użyta cegła rozbiórkowa z trzeciej kondygnacji Zamku Królewskiego, który uległ pożarowi ok. roku 1777. Świadczy o tym odnaleziona w remontowanej teraz piekarni ok. XVI wieczna cegła „palcówka”, z której został zbudowany lamus, czyli środkowa, najstarsza część budynku. Natomiast piwnice wymurowane są z XVIII-wiecznej cegły saskiej.

We wnętrzach piekarni, znajduje się masywna konstrukcja łukowa. Takie łuki powstawały często w ówczesnych gorzelniach, browarach, ale również w piekarniach. Świadczy to o przemysłowym charakterze obiektu. Z tyłu budynku natomiast znajdowała się brama wjazdowa, która w latach 50-tych została zasypana gruzem i zamurowana.

Dokumenty dotyczące dzierżawy całej propinacji, czyli Państwa Niepołomickiego na przełomie XVIII i XIX wieku mówią o browarze, gorzelni i młynie. W Niepołomicach i okolicach było wiele karczm, tak więc produkcja musiała być intensywna. Czy w omawianym przez nas budynku działał browar? Nie wiadomo. Browar i gorzelnia znajdowały się w pobliskich budynkach.

O propinacji w Niepołomicach można znaleźć informacje również w „Tekach” Antoniego Schneidra – XIX wiecznego dokumentalisty i krajoznawcy. Na spotkaniu mogliśmy zapoznać się z takim dokumentem, w którym znajduje się opis przekazania w arendę na trzy lata „browaru niepołomskiego, przez Generalnego Administratora niepołomickiej „ekonomii” – Józefa Jerowskiego , obywatelowi wiśnickiemu Beniaminowi Liberowiczowi,

Na podstawie zachowanych w Archiwum Narodowym w Krakowie spisów ludności miasta Niepołomice z lat 1870 i 1930 można dowiedzieć się kto na przestrzeni tych lat był właścicielem budynku „starej piekarni”.

W 1870 r. budynek zamieszkiwał Gűchner Leopold (dzierżawca propinacji kameralnej) wraz

z sześcioosobową rodziną. Następnie na podstawie kontraktu kupna z 1897 roku właścicielem został Saul Pinkesfeld. Z kolejnego spisu ludności z roku 1930 dowiadujemy się, że budynek będący jego własnością zamieszkują dwie rodziny: Abrachama Libana oraz Markusa Weinberga (łącznie 11 osób).

Na podstawie dekretu dziedzictwa, prawo własności przechodziło na kolejnych spadkobierców Saula Pinkesfelda. Trudno było ich odnaleźć, bowiem zarówno on jak i większość jego rodziny zginęła w czasie II wojny światowej (wymienieni są w spisach na stronie Yad Vaschem jako zmarli w trakcie Shoah (holokaust).

Ktoś ze spadkobierców jednak się odnalazł i sprzedał nieruchomość Władysławowi Skórze.

Następnie w 1958 roku budynek staje się własnością córki Władysława – Władysławy Bednarz, która jeszcze w tym samym roku sprzedała go Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Niepołomicach.

Od lat 60-tych XX wieku, aż do 2018 r. w budynku działała piekarnia Gminnej Spółdzielni, w której do końca wypiekano chleb w sposób tradycyjny, większość prac wykonywano ręcznie, bez użycia maszyn.

Obecnie właścicielem budynku jest Miasto i Gmina Niepołomice. Aktualnie trwają tam prace remontowe i już w niedalekiej przyszłości zostanie on przekształcony w „Piekarnię sztuki”, gdzie według projektu znajdować się będą pracownie artystyczne rozwijające dzieci i młodzież w kierunkach takich jak: rysunek, malarstwo, ceramika, fotografia, sztuka filmowa czy grafika komputerowa. Natomiast w podziemiach zlokalizowane będzie studio muzyczne.

Agnieszka Grab
Ewa Korabik