Zdalne nauczanie stawia przed szkołami i rodzicami nowe wyzwania. Żeby mogło dojść do skutku potrzebny jest sprzęt, dzięki któremu uczniowie połączą się z nauczycielem. W większości przypadków o taki sprzęt muszą zatroszczyć się rodzice. Zakupione z rządowego programu „Zdalna szkoła” komputery przeznaczane są dla najbardziej potrzebujących

Rządowy program „Zdalna szkoła”, który ma pomóc sfinansować sprzęt dla dzieci najbardziej potrzebujących i zagrożonych cyfrowym wykluczeniem ma budżet 180 milionów złotych. To pieniądze na wszystkie 2 477 gmin w Polsce. Z tego programu otrzymaliśmy kwotę 100 tysięcy złotych, za którą w czerwcu udało się kupić 37 komputerów. To sprzęt na wszystkie szkoły w gminie. Komputery zostały przekazane do 11 szkół podstawowych i dwóch szkół średnich. To dyrektorzy placówek, najlepiej znający sytuacje u siebie, przekazali je potrzebującym uczniom.

Zakupy z kolejnej edycji projektu przeprowadzone zostaną w naszej gminie na przełomie października i listopada – urząd zobowiązany jest bowiem do przeprowadzenia pełnych procedur przetargowych. Będzie to podobna ilość komputerów, bowiem tyle pieniędzy otrzymaliśmy.

Dlaczego nie dla wszystkich? Otrzymujemy na komputery konkretne kwoty, ustalane przez realizatorów projektu. Nie odpowiadają one realnym potrzebom, ponieważ nie mieliśmy nawet szansy ich zgłosić.

Ubiegamy się jeszcze o dofinansowanie na zakup kolejnych laptopów z Urzędu Marszałkowskiego. Obecnie czekamy na rozstrzygnięcie naszego wniosku.

Niestety, to też nie wystarczy, żeby zapewnić komputery każdemu uczniowi w gminie. Gmina wprawdzie nie ma obowiązku zapewnienia laptopów do zdalnego nauczania, ale ubiegając się o granty, robimy wszystko, aby dzięki zewnętrznemu finansowaniu jak najwięcej komputerów trafiło do naszych szkół.