Zaktualizowano dn.: 23 czerwca 2026

27 czerwca o godz. 17.00 Muzeum Niepołomickie i Galeria LETO zapraszają na wernisaż wystawy MARIA KOZAK – Mój dom, moja twierdza, moje ciało, moja świątynia.

Wystawa potrwa do 29.08.2026

Wstęp wolny.

Wystawa „Mój dom, moja twierdza, moje ciało, moja świątynia” Marii Kozak zgłębia intymną relację między przestrzenią a tożsamością. Odwołując się zarówno do sposobów pojmowania domu, jak i cielesności, przygląda się temu, w jaki sposób budujemy, chronimy i zamieszkujemy nasze prywatne przestrzenie — te materialne i wewnętrzne. Dom nie jest tu wyłącznie miejscem na mapie, lecz przestrzenią emocjonalną, tworzoną przez relacje, wspomnienia i wyobrażenia.

Punktem wyjścia staje się jej osobiste doświadczenie emigracji do Stanów Zjednoczonych. Dorastając między dwoma krajami, artystka stale konfrontowała się z pytaniem o to, gdzie właściwie jest jej dom. Z jednej strony kształtowało ją życie w Ameryce, z drugiej – Polska obecna w opowieściach matki. To właśnie te historie, rodzinne narracje i wyobrażenia budowały jej poczucie tożsamości oraz obraz miejsca, które przez długi czas znała głównie z opowieści. Dopiero na późniejszym etapie mogła zbudować osobistą relację z krajem istniejącym wcześniej przede wszystkim w pamięci i języku domu.

Po śmierci matki myślenie o domu uległo transformacji. Miejsce, do którego kiedyś wracała, przestało istnieć w dotychczasowej formie. Dom przestał być fizyczną przestrzenią — w większym stopniu zaczęła kreować go pamięć. Stał się czymś nieustannie odtwarzanym i noszonym przy sobie.

Wystawa dotyka również zagadnienia ciała jako miejsca zamieszkania nas samych. Tak jak dom daje schronienie, tak ciało jest przestrzenią, poprzez którą doświadczamy świata. Oba wymagają troski, oba są kruche i oba podlegają wpływom sił zewnętrznych.
Obecne na wystawie gobeliny i tkaniny nawiązują do wnętrz rodzinnego domu artystki — charakterystycznych dywanów i dekoracji ściennych, które w amerykańskim otoczeniu wydawały się czymś obcym i niecodziennym. Stają się one materialnym śladem pamięci oraz próbą odtworzenia atmosfery domu przenoszonego pomiędzy kulturami.

Tytuł nawiązuje do dwóch znanych zwrotów: „my home is my castle” i „my body, my temple”. Pierwszy wywodzi się z brytyjskiej tradycji prawnej, która traktowała dom jako przestrzeń chronioną przed ingerencją władzy. Drugi odwołuje się do przekonania, że ciało zasługuje na szacunek i autonomię. W zestawieniu te dwa pojęcia stają się punktem wyjścia do refleksji nad tym, kto ma prawo decydować o naszych prywatnych przestrzeniach – zarówno tych materialnych, jak i tych związanych z własnym ciałem.
Pracując pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi, Maria Kozak obserwuje, jak pytania o wolność osobistą, przynależność i kontrolę nad własnym życiem powracają w obu krajach w różnych formach. Wystawa nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Jest próbą przyjrzenia się temu, co oznacza czuć się u siebie.