Czy pozostanie nam tylko ciemność? Czy rząd odbierze samorządom pieniądze na realizację podstawowych usług dla mieszkańców? Planowane ograniczenie udziału we wpływach z podatków dochodowych może mieć opłakane skutki dla jakości życia mieszkańców. Dziś symbolicznie zaprotestowaliśmy przeciwko realizacji tego zabójczego dla samorządów pomysłu.

Antysamorządowa ustawa

28 października Sejm uchwalił najbardziej antysamorządową ustawę w obecnej kadencji. Ograniczając udział gmin we wpływach z PIT i CIT pozbawił samorządów środków na swoją działalność. W rezultacie pozbawił mieszkańców pieniędzy na ich potrzeby.

My, samorządowcy, proponujemy odmienne rozwiązanie. Chcemy, aby do gmin wracało 48% kwoty podatku dochodowego płaconego przez ich mieszkańców.

Mam przeczucie, że te zmiany mają na celu zduszenie finansowe samorządów. A rząd przyznając środki centralne wybranym przez siebie gminom faworyzować może samorządy zgodne z linią partyjną” powiedział Roman Ptak, Burmistrz Miasta i Gminy Niepołomice. Przyznał jednocześnie, że „pieniądze z budżetu państwa przekazane w ramach przejrzystych konkursów na realizację konkretnych przedsięwzięć to nic złego. Jednak nie brak opinii, że wystarczyłoby, gdyby rząd pokrywał w pełni wydatki na edukację i sprawiedliwie dzielił się podatkami od mieszkańców i firm, które samorządy zdołały przyciągnąć do siebie, a gminy poradziłyby sobie bez rządowych transferów”.

Bez środków z Unii Europejskiej?

Na domiar złego, premier Morawiecki grozi wetem w sprawie budżetu Unii Europejskiej i Funduszu Odbudowy. A to właśnie środki z UE zmieniły poziom i jakość życia mieszkańców. Umożliwiły budowę dróg, kanalizacji, oczyszczalni. Sfinansowały programy dla seniorów i młodzieży, wsparły kulturę.

Dlatego jako samorządowcy związani ze stowarzyszeniem „Tak! Samorządy dla Polski” stanowczo protestujemy przeciwko decyzjom polityków większości parlamentarnej. Chcielibyśmy wierzyć, że to wynik błędu, a nie przemyślana taktyka.

#TylkoCiemność

W efekcie tego 1 grudnia 2020 r. symbolicznie zgasiliśmy część świateł i latarni w wybranych punktach naszych miast. Jeśli rządzący nie zrezygnują z planów wyłączania finansowej kroplówki samorządom, ponura ciemność może stać się wymuszoną ekonomicznie rzeczywistością.

Światła zgasły w ponad 50 miastach: od Terespola po Szczecin, od Niepołomic po Gdynię. Na godzinę zgasła min. Fontanna Neptuna, sopockie molo, magistrat w Krakowie i Poznaniu, szczecińskie Dźwigozaury oraz Zamek Królewski w Niepołomicach.