Logowanie
Kalendarz
Ulubione informacje
zaloguj się i dodaj
ulubione informacje
Aktywność użytkowników
Aktualizowanie danych...
| Wiadomości » Kultura » Cracovia Sakra w Staniątkach |
· Cracovia Sakra w Staniątkach
Do tegorocznego Cracovia Sacra dołączyły siostry Benedyktynki ze Staniątek umożliwiając zwiedzanie części klauzurowej Opactwa. Zainteresowanie przekroczyło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Przez dwa dni Klasztor w Staniątkach odwiedziło ponad 1000 osób.Staniąteckie Opactwo po raz pierwszy zostało pokazane osobom z zewnątrz. Do tej pory Klasztor postrzegano jako zamkniętą twierdzę, gdzie siostry żyjące regułą św.Benedykta spędzały czas na modlitwach, a ich kontakt ze światem poza murami był mocno ograniczony. Wraz z obchodami 800-lecia staniąteckiego Opactwa siostry Benedyktynki zdecydowały się wraz z Opactwem Tynieckim na wspólną realizację kilku przedsięwzięć kulturalnych, w tym otwarcie części klauzurowej klasztoru podczas Cracovia Sacra.
Już sam początek zwiedzania był dla turystów dużą atrakcją. Po raz pierwszy w historii Klasztoru zwiedzanie rozpoczęło się za drzwiami kruchty, gdzie na co dzień siostry otwierają jedynie małe, wielkości dłoni, okienko służące im do komunikacji z ludźmi. Ogromne wrażenie wywarł na przybyłych pierwszy przystanek zwiedzania - wysoki, wąski korytarz, z małymi drzwiami do cel na pierwszym piętrze. Na ścianach korytarza znajdują się obrazy przedstawiające dzieje Kazimierza Wielkiego, wizerunki Matki Bożej a przy samym wejściu witają nas wmurowane łuski pocisków upamiętniających bombardowanie w 1914r.
Równie interesujące było przepięknie umeblowane pomieszczenie reprezentacyjne, w którym przyjmowani są znamienici goście. Króluje w nim zabytkowy piec kaflowy. Kolejnym punktem zwiedzania była XIX wieczna cela w południowo-zachodniej części klasztoru. Czas potraktował ją bezlitośnie obdzierając z dawnego uroku. W malutkim pomieszczeniu mającym około 4m2 zachowały się resztki polichromii, stara maszyna do szycia, stół i krzesło. Właśnie w takich celach siostry zakonne do dziś spędzają niemal całe swoje życie.
Podczas dwóch dni zwiedzania udostępniono również muzeum mieszczące się w przyklasztornym kościele św. Wojciecha. To tutaj zgromadzono zabytkowe szaty liturgiczne, monstrancje oraz ręcznie pisane i ilustrowane, kilkusetletnie księgi.
Żeby było też coś dla ciała, a nie tylko dla ducha, siostry postanowiły częstować przybyłych gości własnymi wyrobami. Były kiszone ogórki ze staniąteckich przyklasztornych szklarni, chleb ze smalcem i orzeźwiający kompot. A wszystkiego można było kosztować spokojnie siedząc pod starymi kasztanowcami w parku.
Wśród mieszkańców już teraz pojawiają się pytania, czy będzie można jeszcze kiedyś zobaczyć wnętrza klasztoru, dlatego mamy nadzieję, że Cracovia Sacra wpisze się na stałe w kalendarz staniąteckich uroczystości.

